Jak wiecie doskonale jednym z naszych sztandarowych formatów jest Native Video Ad.

W skrócie: po najechaniu kursorem myszy materiał video jest ekspandowany i “dopalany”.  Dla tych, którzy nadal nie pamiętają odnośnik: https://blog.plista.pl/reklama-natywna/nakrec-sie-na-reklame-video/

NVidAd jest formatem przede wszystkim wizerunkowym – zależy Ci na tym, by twoi potencjalni klienci zobaczyli materiał video, a nie przeklikali się na LP np. celem pozostawienia leada. To raczej jasne – chociaż w naszym przypadku jak najbardziej okazja do przekliku istnieje – format posiada obszar określany jako interaction field (niemniej  -oczekując skutecznego kierowania ruchu w dane miejsce, zdecydujcie się raczej na Native Recommendation Ad lub Native Content Distribution).

W związku z tym, że to format wizerunkowy pojawia się pytanie – jak powinien być rozliczany? Bo tradyycjna forma CPC (cost per click) nie ma tu racji bytu.

NVidy rozliczamy w dwóch modelach.

CPE to pierwszy z nich.  Oznacza ni mniej ni więcej – cost per engagement.
Zaangażowanie w tym wypadku rozumiemy jako obejrzenie przynajmniej określonego fragmentu materiału – pierwszych jego 6 sekund.
Oczywiście uprzedzamy pytanie: “Ale ja mam  15-sekundowy, rewelacyjne video i chcę,  żeby było obejrzane w całości”.  Cóż – nie damy nikomu gwarancji, że każde odtworzenie materiału skończy się jego konsumpcją od A do Z, ale możemy zagwarantować, że rozliczymy siętylko za pełne obejrzenia.

Jak?

CPV – cost per view to druga metoda rozliczania kampanii NVid. Nazwa mówi wszystko – płacisz za pełne obejrzenie. Tu oczywiście wypada jasno zaakcentować – minutowy materiał ma znacznie mniejszą szansę na full-viewsa, a co za tym idzie rozliczenie CPV będzie tu raczej złym pomysłem.  Niezmiennie rekomendujemy krótkie formaty – popularne “piętnastki” oraz “trzydziestki”.

To jak? Gotowy do zainwestowania w reklamę video? Zapraszamy do kontaktu!