Tytuł był mylący – przepraszamy z góry 😊 Ponieważ nie lubimy rutyny, za to wolimy testowanie tego co nowe i nieznane, to lato przywitaliśmy w tym roku robiąc coś zupełnie odjechanego… A było z czym konkurować, bo na koncie mamy już gokarty, strzelnicę, FlySpota i wizytę w salonie VR.
las w sloiku

Teraz przyszedł czas na naturę, czyli las w słoiku. A w zasadzie kilkanaście takich lasów. Misterne usypywanie keramzytu, ozdobnego piasku, ziemi, a potem sadzenie roślin… Brzmi jak coś trudnego? Wcale nie – brzmi przede wszystkim jak dobra zabawa! Po wykonaniu lasu w doniczce – nieoficjalna część plista-integracji. 😉 Ale o tym sza!